Na drodze Twej spotykam wciąż ciernie i wyboje.
Nie pytam "dlaczego?" bo odpowiedź znam.
Twój jeden gest znaczy więcej niż człowiek.
A Ty, jak Dobry Pasterz wciąż poszukujesz mnie.
To Twoja miłość
To Twoja dobroć
Na drodze Twej upadam wciąż w pył i w proch.
I tłukę zaciśniętą pięścią w ziemię, nie mam już sił.
Twój jeden gest gasi me zwątpienie
Z radości chcę śpiewać Ci pieśń.
To Twoja miłość
To Twoja dobroć
Jezu, Twa droga z cierni Korona
wciśnięta na Twą świętą Głowę
Jezu, Twa droga solą łez namaszczona
zdrętwiałe od Krzyża ramiona
To Twoja miłość
To Twoja dobroć