niedziela, 11 stycznia 2015

KORONA

Na drodze Twej spotykam wciąż ciernie i wyboje.
Nie pytam "dlaczego?" bo odpowiedź znam.
Twój jeden gest znaczy więcej niż człowiek.
A Ty, jak Dobry Pasterz wciąż poszukujesz mnie.

To Twoja miłość
To Twoja dobroć

Na drodze Twej upadam wciąż w pył i w proch.
I tłukę zaciśniętą pięścią w ziemię, nie mam już sił.
Twój jeden gest gasi me zwątpienie
Z radości chcę śpiewać Ci pieśń.

To Twoja miłość
To Twoja dobroć

Jezu, Twa droga z cierni Korona
wciśnięta na Twą świętą Głowę
Jezu, Twa droga solą łez namaszczona
zdrętwiałe od Krzyża ramiona

To Twoja miłość
To Twoja dobroć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz